Dlaczego tak często chorujemy?

Zdrowie

Choć medycyna gwałtownie postąpiła naprzód i dysponujemy dostępem do wielu udogodnień życiowych, nie jesteśmy wcale zdrowsi niż nasi pradziadkowie. Wraz z rozwojem przemysłu środowisko uległo dużemu skażeniu, a sprzedawana powszechnie żywność jest pełna ulepszaczy. W dodatku często bywamy zestresowani.

Sygnały wysyłane przez ciało

Jeśli odczuwamy nieustanne przemęczenie, nie możemy się wyspać, męczą nas bóle głowy, odchudzamy się, ale nie przynosi to żadnych efektów – najprawdopodobniej źle się odżywiamy, a ponadto zbyt mało czasu poświęcamy na kontakt z przyrodą.

Warto wiedzieć, że stres bywa głównym zapalnikiem wielu chorób. Zaostrza zwłaszcza schorzenia autoimmunologiczne, może również być przyczyną depresji. Osoby cierpiące np. na przykrą alergię skórną dosyć często, po krótkich okresach remisji doświadczają nawrotu i zaognienia choroby. Dzieje się to najczęściej właśnie w czasie, gdy przeżywają silny stres.

Fatalna dieta i brak czasu

W dzisiejszych czasach wszyscy nieustannie się spieszą. Dzieci biegną do przedszkola i szkoły, a ich rodzice do pracy. Ciągły pośpiech i permanentny brak czasu sprawiają, że rezygnujemy ze spożywania zdrowych i odpowiednio zbilansowanych posiłków. Żywność i tak lubiane przez nas gotowe dania sprzedawane w sklepach są niestety wysoko przetworzone i pełne konserwantów oraz chemicznych dodatków poprawiających smak. Na przykre efekty ciągłego spożywania mało wartościowych produktów nie trzeba długo czekać – stają się prędzej czy później odczuwalne. Więcej na temat wpływu diety na organizm przeczytać można na stronie dietetyk.guru.

Klucz do zdrowia

By przygotować pełnowartościowe posiłki , trzeba zarezerwować sobie trochę czasu. Do każdego obiadu, kolacji oraz śniadania należy dołączyć dużą ilość surowych warzyw i owoców. Jabłka, papryka, marchew, ogórek – wszystkie są smaczne i łatwo dostępne, a przede wszystkim zawierają dużo błonnika, który pomaga utrzymać stabilny poziom cukru oraz zapobiega napadom głodu. Dzięki temu dłużej pozostajemy syci i nie mamy tak wielkiej ochoty na słodycze.